Szukaj w serwisie:
 

Historia Zespołu Szkół Usługowo-Gospodarczych

 

W 2006 r. Zespół Szkół Usługowo – Gospodarczych w Pleszewie obchodzi 120 – lecie swojego istnienia. Historia ZSUG sięga swoimi korzeniami 1886 r., a więc okresu, kiedy to ziemie polskie znajdowały się pod rozbiorami.

Czynnikami, które szczególnie determinowały rozwój Pleszewa w tym okresie były: rozwój rzemiosła, handlu i komunikacji. Wymienione dziedziny życia gospodarczego Pleszewa oraz powstawanie zakładów przemysłowych znacząco przyczyniły się do rozwoju ekonomicznego miasta, tym samym wpływając na wzrost liczby ludności: w 1837 r. – 4392 mieszkańców, a w 1910 r. – 8049 mieszkańców.

Rozwijające się rzemiosło, handel i rodzący się przemysł pleszewski wymagały wykwalifikowanych pracowników. Stąd też władze pruskie podjęły w 1886 r. decyzję o otwarciu dla młodzieży uczącej się rzemiosła i handlu, szkoły dokształcającej zawodowej – Deutsche Fortbildungsfachschule. Powstanie Deutsche Fortbildungsfachschule stanowi początek szkolnictwa zawodowego w Pleszewie oraz Zespołu Szkół Usługowo – Gospodarczych. Do szkoły tej uczęszczali Polacy i Niemcy. Troska władz zaborczych o rozwój szkoły zaowocowała tym, iż była ona dobrze wyposażona w pomoce szkolne. Nauka prowadzona była w języku niemieckim. Dla tych uczniów, którzy nie znali dobrze tego języka, organizowano specjalne kursy. Zajęcia odbywały się w budynku obecnej Szkoły Podstawowej Nr 2, przy ulicy Ogrodowej.

W czasie I wojny światowej tworzono z uczniów szkoły dokształcającej – zawodowej kompanie „Jugendwehr”, które wysyłano na front. Po zakończeniu I wojny światowej Publiczna Szkoła Dokształcająca Zawodowa przechodziła proces stopniowej polonizacji, o czym świadczy fakt, że jeszcze w marcu 1920 r. dokumenty szkolne były pisane w języku niemieckim. Proces ten uległ zdecydowanemu przyspieszeniu z chwilą objęcia w kwietniu 1920 r. stanowiska dyrektora szkoły przez Polaka. Do 1922 r. istniały również wydzielone oddziały uczniów niemieckich, do czasu ukończenia szkoły przez starsze roczniki.

Nauka w Szkole Dokształcającej początkowo trwała 4 lata, gdyż oprócz 3 klas zasadniczych, była jeszcze tzw. klasa wstępna. W 1930 r. zniesiono klasę wstępną, a nauka teoretyczna trwała 3 lata. W ten sposób okres nauki teoretycznej pokrywał się z okresem nauki praktycznej rzemiosła.

Po roku 1918, wraz z rozwojem warsztatów rzemieślniczych nastąpił silny napływ do dokształcającej szkoły młodzieży z okolicznych wsi, sfer rzemieślniczych. W roku 1920 liczba uczniów wynosiła 162, a w 1927 r. powiększyła się do 314. W następnych latach stan liczebny uczniów znacznie zmniejszył się, co było następstwem wielkiego kryzysu gospodarczego. Dla przykładu w 1934 r. szkoła kształciła tylko 105 uczniów.

Po 1934 r. nastąpiło pewne ożywienie gospodarcze, co wpłynęło pozytywnie na tempo rozwoju warsztatów rzemieślniczych. W związku z tym, wzrosła również liczba uczniów w dokształcającej szkole zawodowej. W 1937 r. było ich już 197. Dla porównania w tym samym okresie w szkołach powszechnych uczniów było 1515, w Gimnazjum Państwowym 205, w Szkole Przysposobienia w Gospodarstwie 33. Każdego roku szkołę opuszczało ok. 60 absolwentów. Po ukończeniu szkoły uczniowie ci składali egzaminy czeladnicze przed komisją powoływaną przez Izbę Rzemieślniczą, w specjalnościach, w których pobierali naukę zawodu.

Publiczna Szkoła Dokształcająca Zawodowa nie stanowiła samodzielnej jednostki organizacyjnej i gospodarczej, nie miała własnego budynku szkolnego, etatowej własnej kadry nauczycielskiej i odrębnego kierownictwa. Swoją siedzibę Szkoła Dokształcająca miała w budynku szkoły powszechnej męskiej, obecnie Szkoły Podstawowej Nr 1 w Pleszewie. Kierownik szkoły powszechnej pełnił także funkcję rektora, czyli kierownika Szkoły Dokształcającej. Do roku 1939 funkcję tą pełnili: Franciszek Kocimski, Antoni Kaczorowski i Franciszek Bator. Również kadra nauczycielska rekrutowała się spośród nauczycieli szkoły powszechnej, którzy kończyli specjalne kursy organizowane przez Kuratorium.

Nauczyciele kształcący młodzież w Szkole Dokształcającej korzystali z dobrodziejstw powszechnej szkoły męskiej i mieli zapewne do dyspozycji część z 14 klas lekcyjnych, 1 salę, pokój dla nauczycieli, gabinet rysunkowy, pokój do przyborów rysunkowych. Sam budynek szkoły był masywny i kryty dachówką, a w pobliżu znajdowały się zabudowania gospodarskie oraz wodociąg na podwórzu.

Szkoła była „na utrzymaniu miasta", które ograniczało swoje obowiązki do wypłacania wynagrodzenia nauczycieli. W związku z tym nie było mowy o tym, aby sejmik powiatowy czy zarząd miasta wspomagał edukację samych nauczycieli, fundując udział w seminariach, kursach dokształcających, czy też łożył pieniądze na biblioteki nauczycielskie. Organa te tłumaczyły się ciężką sytuacją finansową państwa oraz wprowadzanymi oszczędnościami. Każdego roku budżet szkolny zmniejszany był i w kolejnych latach wynosił: w 1925 r. — 1722 zł, w 1930 r. — 1296 zł, w 1932 r. — 812 zł, w 1935 — 450 zł, w 1937 — 650 zł, w 1939 r. — 465 zł.

Szkoła radziła sobie w różny sposób, aby podreperować swój budżet. Jednym z dodatkowych źródeł jej dochodów były pieniądze pochodzące z kar uiszczanych przez rodziców uczniów, którzy dopuścili się zmud szkolnych, czyli wagarów. Z tego tytułu do kasy szkoły wpłynęło w: 1926 r. – 263 zł; 1927/28 – 338 zł, 1928/29 284 zł., w 1929/30 – 251,75 zł. Część tych pieniędzy przeznaczona została na zakup pomocy naukowych, i tak w r.: 1926 r. – 25 zł; 1927/28 – 200 zł, 1928/29 100 zł., w 1929/30 – 100 zł.

Wydatki szkoły, w związku z okrojonym budżetem, były dość skromne i wiązały się z zapewnieniem jej możliwości realizowania podstawowych funkcji. W roku szkolnym 1934/35 kształtowały się one następująco:

na opał dla szkoły – 600 zł,

wynagrodzenie dla woźnego – 240 zł,

światło – 360 zł,

na bibliotekę uczniowską i świetlicę – 100 zł,

na pomoce naukowe 150 zł,

na prowadzenie administracji – 100 zł.

Publiczna Szkoła Dokształcająca Zawodowa popularnie nazywana była wieczorówką, gdyż zajęcia szkolne odbywały się 3 razy w tygodniu, w godzinach wieczornych, po normalnych godzinach pracy w warsztacie. Gdy 11 marca 1932 r. weszła w życie nowa ustawa szkolna zaczęto wprowadzać nowe programy nauczania dążąc do dostosowania ich do potrzeb uczniów w związku z wykonywanym zawodem. Powstały, więc klasy metalowców, drzewne, odzieżowe, spożywcze.

Przy szkole działał hufiec szkolny liczący 130 junaków. Swoją działalność rozwijała także drużyna harcerska oraz Koło Ligi Obrony Powietrznej Państwa. Szkoła posiadała własną orkiestrę, która często uczestniczyła w imprezach na terenie miasta. Dwukrotnie, bo w latach 1930 i 1932, podejmowano próby powołania oddziałów żeńskich, ale bądź to z powodu małej frekwencji, bądź przyczyn finansowych musiano je zlikwidować. W latach 30-tych przy szkole funkcjonowała także świetlica czynna od godziny 17 – tej do 21 – wszej, w której uczniowie mogli posłuchać radia, poczytać gazet, pograć w szachy itp.

W Szkole Dokształcającej młodzież pobierała teoretyczną naukę zawodu, część praktyczną realizowała w okolicznych zakładach i warsztatach. W związku z tym faktem szkoła nawiązała współpracę z Izbą Rzemieślniczą w Poznaniu i miejscowymi cechami. Zarówno szkoła, jak i cechy przykładały dużą wagę do poziomu edukacji i wychowania młodzieży. Jak już wcześniej wspomniano uczniowie po zakończeniu nauki składali egzaminy czeladnicze przed komisją powołaną przez Izbę Rzemieślniczą ze specjalności, w których pobierali naukę. Szkoła wspólnie z cechami ustalała dni nauki dla uczniów, możliwość otwierania osobnych klas w danym zawodzie (minimum 15 uczniów), czy możliwość zapewnienia wykwalifikowanych instruktorów.  Cechy z kolei kontrolowały zachowanie uczniów w warsztacie i sposoby spędzania wolnego czasu. O zainteresowaniu cechów teoretyczną nauką zawodu świadczą m. in. zapiski pochodzące z lutego 1926 r. z zebrania cechu rzeźnickiego:

„Pan Stragierowicz zabiera głos, że jest uchwała od Rady Szkolnej, że wolno jest członkom iść do szkoły wieczorowej zobaczyć jak panowie nauczyciele uczą uczni”.

Działalność Szkoły Dokształcającej, która przyczyniła się do wykształcenia sporej liczby młodzieży i nie pozostała także bez pozytywnego wpływu na rozwój gospodarczy i ekonomiczny miasta Pleszewa, przerwana została we wrześniu 1939 r. wybuchem II wojny światowej. To tragiczne wydarzenie, które położyło się cieniem na losach wielu Polaków i stanowiło kres istnienia II Rzeczypospolitej, zahamowało na okres 6 lat rozwój szkolnictwa zawodowego w Pleszewie i samej szkoły. Część uczniów i absolwentów szkoły w czasie II wojny światowej straciło życie, zostało wysiedlonych do Generalnej Guberni lub zostało wywiezionych w głąb Rzeszy Niemieckiej na przymusowe roboty. Sam budynek szkoły władze okupacyjne przekształciły na szpital.

Zakończenie II wojny światowej, Polsce i Polakom przyniosło nową rzeczywistość, w której prym miała wieść przyjaźń polsko – radziecka, wraz ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z tego faktu. Nowe władze państwa polskiego rozpoczęły proces budowy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, począwszy od zmiany ustroju, przebudowy i przestawiania gospodarki, celem, której stała się jak najszybsza industrializacja oraz budowa społeczeństwa socjalistycznego, opartego o władzę sprawowaną przez masy ludu pracującego. Proces tej przebudowy, prowadzony nie koniecznie metodami demokratycznymi, doprowadził do wielkich przemian społeczno – gospodarczych. Położenie szczególnego nacisku na uczynienie z Polski państwa zindustrializowanego spowodowało, że władze zaczęły większą uwagę przywiązywać do szkolnictwa zawodowego.

Powyższe czynniki oraz samo zaangażowanie się Pleszewian, zaowocowało inauguracją pierwszego po wojnie roku szkolnego 4 września 1945 r. Naukę podjęło wówczas 51 uczniów, podzielonych na dwa oddziały. W gronie osób, które przyczyniły się do reaktywowania działalności szkoły zawodowej w Pleszewie zdecydowanie, która zachowała przedwojenną nazwę, byli: Franciszek Bator — jako kierownik oraz nauczyciele: Stefan Komorski, Włodzimierz Jacorzyński, Antoni Rymarczyk, ks. Czesław Kurzawski, Maria i Józef Wrocławkowie.

Analogicznie, jak to miało miejsce przed wojną, warunki funkcjonowania szkoły nie zmieniły się i w dalszym ciągu były ciężkie. Szkoła nadal nie posiadała własnego budynku, nauka odbywała się w godzinach wieczornych na terenie Publicznej Szkoły Powszechnej Męskiej III stopnia im. Jana Kasprowicza ( obecna szkoła Podstawowa Nr 1). Przygotowanie uczniów po przeszło 5 latach okupacji było bardzo zróżnicowane, brakowało podręczników, które zastępowano skryptami redagowanymi przez nauczycieli szkoły. W tym też czasie obok tradycyjnych form dokształcania zawodowego wprowadzono nowe kursy przygotowujące do egzaminu czeladniczego i mistrzowskiego, po ukończeniu III klasy. Egzaminy te przeprowadzano poza szkołą, na takich samych zasadach jak przed wojną. Opłaty za ich przeprowadzenie wynosiły:

za egzamin mistrzowski – 400 zł,

za egzamin czeladniczy – 120 zł,

za egzamin kwalifikacyjny – 400 zł,

za rejestrację umowy o naukę zawodu opłata wynosiła 40 zł.

Szkoła finansowana była przez miasto, które zdarzało się, iż w pierwszych latach jego istnienia zalegało z wypłatą pensji nauczycielskich nawet przez okres kilku miesięcy. Budżet szkoły w roku 1947 został zamknięty kwotą 152 000 zł. Nieco więcej informacji na temat wydatków szkoły pochodzi z roku 1948. Kształtowały się one wówczas w następujący sposób:

materiały piśmienne – 12 800 zł,

utrzymanie szkoły – 247 00 zł,

opał dla szkoły – 60 500 zł,

pomoce naukowe – 42 000 zł.

Rok szkolny 1947/48 rozpoczyna po raz pierwszy młodzież z ukończoną klasą siódmą, od tego też czasu ukończenie szkoły podstawowej będzie warunkiem przyjęcia do szkoły, w miejsce obowiązujących w pierwszych latach po wojnie egzaminów wstępnych. W tym też roku szkoła zostaje przekształcona na Publiczną Średnią Szkołę Zawodową. Było to wyrazem chęci stworzenia drożności dalszego kształcenia się młodzieży, która zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 27 września 1947 r. o wyjątkowym skróceniu czasu nauki i pracy (praktyki) czeladniczej w przemysłach rzemieślniczych, wprowadzając obowiązek uczęszczania uczniów w godzinach przedpołudniowych na naukę teoretyczną, do publicznej średniej szkoły zawodowej na 18 godzin tygodniowo.

Lata 1948/49 przynoszą ze sobą bardzo doniosłe i znaczące dla szkoły zmiany. Stale zwiększająca się liczba uczniów – 51 w 1945 r.; 173, w 1947 r.; 225 w 1949 r. – a co za tym idzie konieczny rozwój szkoły doprowadzają do podjęcia decyzji o usamodzielnieniu się jej jako odrębnej jednostki organizacyjnej. Od 1 października 1949 r. dyrektorem Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej został jej dotychczasowy nauczyciel Stefan Komorski, zastępując na tym stanowisku Franciszka Batora. Miesiąc później, l listopada 1949 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu przekazało na cele szkoły budynek po zlikwidowanym Bractwie Kurkowym przy ul. Poznańskiej 36, mieszczący 2 izby lekcyjne.

Powyższe decyzje były z pewnością dużym sukcesem, niemniej nie załatwiły one wszystkich problemów, z jakimi borykała się szkoła. Nie dysponowała ona, bowiem żadną bazą materialną, nie było sprzętu, pomocy naukowych. Z wyjątkiem dyrektora wszyscy nauczyciele byli dochodzący, co bardzo utrudniało zorganizowanie właściwego toku pracy szkoły. Z jak wielkimi trudnościami związanymi z adaptacją nowego budynku szkoły i zapewnieniem godziwych warunków edukacji dla młodzieży borykała się szkoła, świadczy fakt, iż już po kilku miesiącach funkcjonowania szkoły na ul. Poznańskiej 36, komisja oświaty działająca przy Miejskiej Radzie Narodowej w Pleszewie stwierdziła, że budynek jest starego typu i należy starać się o pozyskanie na ten cel gmachu po byłym starostwie powiatowym w Pleszewie, przy ul. Malińskiej 24. Ostatecznie jednak, jak historia pokazała postulatów tych nie zrealizowano.

Koniec 1949 r. to także zorganizowanie pierwszej w historii szkoły wystawy prac uczniowskich. Przyczyniła się ona zasadniczo do popularyzacji szkoły w środowisku. Skutkiem tych działań był realny wzrost zainteresowania losami szkoły ze strony władz, o czym świadczą przedstawione powyżej informacje na temat jej lokalizacji, a także przekazanie na konto szkoły kwoty 30 000 zł., celem jej radiofonizacji oraz kwoty 6 000 zł. dla wytypowanych spośród uczniów szkoły przodowników pracy, na odznaczenia, pochwały i nagrody.

We wspomnianym już roku 1949 miało miejsce jeszcze jedno wydarzenie niezwykle istotne dla szkoły i całego polskiego szkolnictwa zawodowego. W lipcu tegoż roku powołany został do życia Centralny Urząd Szkolenia Zawodowego (CUSZ), jako naczelna władza administracyjna w odniesieniu do szkolnictwa zawodowego, a dotychczasowe kompetencje kuratorów okręgów szkolnych przejęły Dyrekcje Okręgowe Szkolnictwa Zawodowego. W roku szkolnym 1950/51 stosownie do wytycznych CUSZ zapoczątkowano tworzenie zasadniczych szkół zawodowych o jednolitej specjalności. Tym samym więc, pleszewska szkoła dotąd wielobranżowa z praktyczną nauką zawodu w prywatnych warsztatach mistrzów, ustępuje miejsca szkole z programem dwuletnim, o kierunku metalowym, wynikającym z potrzeb miejscowego środowiska. Przemiana ta pociąga za sobą konieczność uzyskania dla szkoły własnych warsztatów szkoleniowych. W wyniku podjętych starań 27 grudnia 1950 r. szkoła zaczyna dzierżawić, a 23 maja 1951 r. wchodzi w prawne posiadanie dawnych warsztatów mechaniczno-ślusarskich Ludwika Cieślaka. Powyższe przemiany pociągają za sobą zmianę nazwy szkoły. Tak więc na podstawie pisma Dyrekcji Okręgowej Szkolenia Zawodowego w Poznania z dnia 23 września 1951 r. i zarządzenia CUSZ z dnia 30 sierpnia 1951 r. szkoła otrzy­muje nazwę: „Zasadnicza Szkoła Metalowa Ministerstwa Przemysłu Rolnego i Spożywczego w Pleszewie", i tym samym przechodzi pod nadzór tegoż resortu. Nauka trwa dwa lata, a uczniowie zdobywają specjalność „ślusarz maszyn rolni­czych", a następnie w wyniku zmian „ślusarz urządzeń gorzelni i rektyfikacji" oraz „ślusarz urządzeń przemysłu spo­żywczego" i wreszcie „ślusarz maszynowy". Wielkość produkcji warsztatów szkolnych była na tyle duża, że stały się one finansowo samowystarczalne, a wypracowane nadwyżki odprowadzały do budżetu centralnego.

W tym okresie opiekę nad szkołą sprawuje Centralny Zarząd Przemysłu Maszynowego i Mechanizacji Ministerstwa Prze­mysłu Rolnego i Spożywczego, a bezpośrednio Pleszewska Fabryka Aparatury. Z tej strony szczególną troskę o szkołę wykazywali — dyrektor Arkadiusz Marciniak i inżynier Donat Kuberka.

Połowa lat 50-tych to w Polsce okres sporych zmian. Nie ominęły one również szkolnictwa zawodowego. Już wcześniej, tak szkoły, jak i przedstawiciele życia gospodarczego wysuwali zastrzeżenia pod adresem Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego. Nie spełnił on, bowiem pokładanych w nim nadziei, a spowodował jedynie ogromną decentralizację w zarządzaniu szkołami zawodowymi. Dla pleszewskiej szkoły zawodowej decyzje CUSZ, szczególnie ta o praktycznej nauce ucznia w warsztatach szkolnych, kończących się egzaminem kwalifikacyjnym, spowodowały, iż została ograniczona liczba młodzieży kształcącej się w zawodach rzemieślniczych. Na efekty tej decyzji, jak się wydaje o charakterze politycznym, nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 1953 r. liczba uczniów odbywających praktyki w warsztatach szkolnych spadła do 80. Z kolei dla władz rzemiosła pleszewskiego, z którymi szkoła zawsze współpracowała, decyzje CUSZ oznaczały konieczność organizowania systemu kursów kwalifikacyjnych dla uczniów odbywających naukę praktyczną w warsztatach.  Pozytywem działalności CUSZ dla szkoły było niewątpliwie wzbogacenie się o własne warsztaty szkolne.

Ostatecznie CUSZ uległ likwidacji, a jego dotychczasowe kompetencje przejęło Ministerstwo Oświaty. Jemu też podlegała szkoła na przełomie 1956 i 1957 roku. Zmiana ta korzystnie wpłynęła na jej dalszy rozwój, albowiem przedłużono naukę w szkole zasadniczej do trzech lat. W dniu 18 września 1957 r. po kilkuletniej przerwie uruchomiono klasę pierwszą dla młodzieży, która pobierała praktyczną naukę zawodu w warsztatach rzemieślniczych. Był to wynik postulatów wysuwanych przez miejscowy Cech Rzemiosł Różnych. Nauka teoretyczna odbywała się w godzinach popołudniowych w wymiarze 18 godzin tygodniowo. W tym też czasie następuje rozszerzenie bazy lokalowej. Dzięki przebudowie byłej kręgielni uzyskano dwie dodatkowe izby lekcyjne.

Największą bolączką szkoły niemalże od samego początku jej istnienienia były problemy lokalowe. Przez większość swojej działalności szkoła nie posiadała własnej, samodzielnej siedziby. Sytuacja ta zmieniła się, jak wspomniano w 1949 r., kiedy to szkoła otrzymała do swojej dyspozycji budynek przy ul. Poznańskiej 36. Wzrastająca liczba uczniów i potrzeby spowodowały, iż budynek ten od samego początku nie spełniał oczekiwań, jakie stawiała wobec niego rzeczywistość. Zajęcia prowadzono na dwie zmiany  dodatkowo w budynkach szkoły przy ul. Szkolnej. Nie dziwi, więc fakt, iż już od czasu reaktywowania działalności szkoły po II wojnie światowej zainicjowano działania mające na celu rozwiązanie tego problemu w sposób rzeczowy, czyli budowę zupełnie nowego obiektu, tylko i wyłącznie na potrzeby szkoły zawodowej.

Pierwsze konkretne ustalenia w tej sprawie padły na posiedzeniu komisji oświaty Miejskiej Rady Narodowej w Pleszewie w dniu 24 czerwca 1949 r. W czasie tego posiedzenia podjęto uchwałę, iż na potrzeby Średniej Szkoły Zawodowej w Pleszewie zostanie wybudowana nowa szkoła wraz z bursą i warsztatami, gdyż w mieście Pleszewie nie ma odpowiedniego budynku na pomieszczenia dla szkoły. Do czasu wybudowania nowego budynku na potrzeby szkoły zaproponowano gmach budynku, będącego przed wojną siedzibą starostwa powiatowego. Z przedstawionych powyżej informacji wiadomo już, iż ostatecznie szkoła została umiejscowiona przy ul. Poznańskiej 36. Było to rozwiązanie jedynie doraźne, które w żaden sposób nie mogło zadowolić, ani władz Pleszewa ani samej szkoły. Rzeczywistość wymagała podjęcia bardziej zdecydowanych kroków.

Bardzo intensywne działania mające na celu rozwinięcie działalności szkoły oraz budowy nowego obiektu przeznaczonego wyłącznie na jej potrzeby, podjął dyrektor Stefan Komorski. Jednym z pierwszych kroków podjętych w tym kierunku było utworzenie przy szkole we wrześniu 1961 r. pierwszej klasy Technikum Mechanicznego dla Pracujących, o specjalności obróbka skrawaniem, będącego filią Technikum Drzewnego w Jarocinie. Ze względu na trudne warunki lokalowe szkoły zajęcia odbywały się w Liceum Ogólnokształcącym, którego zresztą część nauczycieli, podjęła się edukacji nowo utworzonego oddziału.

Rosnące potrzeby miejscowych zakładów i aprobata ówczesnych władz spowodowały, iż dyrektor Komorski poczynił kolejne działania zmierzające do zrealizowania powyższych celów. Na posiedzeniu Komisji Oświaty i Kultury Miejskiej Rady Narodowej w Pleszewie, w dniu 17 maja 1962 r. poinformował zgromadzonych członków komisji, iż:

„Z uwagi na zapotrzebowanie kadr technicznych, szkoła ma możliwość otwarcia już od nowego roku szkolnego I klasy Liceum Mechanicznego pod warunkiem naboru potrzebnej ilości uczni, którzy ukończyli 7 klas szkoły podstawowej.”

Inicjatywę dyrektora S. Komorskiego poparł dyrektor Pleszewskiej Fabryki Aparatury Arkadiusz Marciniak, który stwierdził:

[…]„ że zapotrzebowanie na personel techniczny jest bardzo duże, o czym świadczą choćby ogłoszenia w prasie. Może zaistnieć wypadek, że oba zakłady nie będą mogły ruszyć z produkcją z powodu braku fachowców. Dlatego też nie skorzystanie z możliwości urządzenia I klasy Liceum Mechanicznego awansem już od nowego roku szkolnego byłoby niewybaczeniem”[…]

Przedstawione informacje jasno wskazują, że dyrektor S. Komorski planował i podjął już konkretne działania, mające na celu rozwój szkoły oraz poszerzenie jej oferty edukacyjnej o stworzenie Liceum Mechanicznego. Sprzyjać tym celom miała aprobata dla pomysłu dyrektora szkoły oraz budowa nowego budynku szkolnego przy ul. Zielonej 3, którego ukończenie planowano na październik 1963 r., powstanie tegoż obiektu finansowane było przez Wojewódzką Radę Narodową. Dodać w tym miejscu należy, iż słowa, które padły z ust dyrektora Komorskiego w dniu 17 maja 1962 r. doczekały się urzeczywistnienia we wrześniu 1963 r., kiedy to utworzono dwie klasy technikum drzewnego o specjalności obróbka skrawaniem. Liczba uczniów, którzy zapragnęli edukować się w tej specjalności wynosiła 80.

Na podstawie zebranych informacji wiadomo, iż budowa budynku szkolnego przy ul. Zielonej zakończyła się pod koniec 1963 r. W dniu 18 lutego 1964 r. nastąpiła przeprowadzka szkoły z ul. Poznańskiej 36 do świeżo wybudowanego lokum. W tym samym dniu decyzją ministra Oświaty mgr inż. Michała Godlewskiego Nr SZ3- Oa/5/64 w sprawie otwarcia Zasadniczej Szkoły Zawodowej dla Pracujących (dokształcającej) utworzono Zasadniczą Szkołę Zawodową dla Pracujących w Pleszewie o 3 – letnim okresie nauczania. Innym zarządzeniem z dnia 29 stycznia 1964 r. Nr SZ3 – 11/221/13 Minister Oświaty wyodrębnił z istniejącego przy Zasadniczej Szkole Zawodowej w Pleszewie wydziału dla pracujących samodzielną jednostkę organizacyjną i budżetową i przekazał Wydziałowi Oświaty i Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Pleszewie jako szkołę powiatową – Technikum Mechaniczne, z mocą od dnia 1 września 1963 r. Od dnia 1 stycznia 1964 r. Technikum Mechaniczne było finansowane przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Pleszewie.

Nad nowo powołaną szkołą pieczę do kwietnia 1964 r. sprawował Stefan Komorski, który jednak, jak czytamy w kronice szkolnej, „został na własną prośbę przeniesiony na równorzędne stanowisko do Zasadniczej Szkoły Zawodowej dla Pracujących.” Po przeniesieniu się szkoły na ul. Zieloną budynek przy ul. Poznańskiej 36 został opuszczony. Dalej czytamy także, iż:

„Zarządzeniem Kuratorium Okręgu Szkolnego poznańskiego z dnia 17 sierpnia 1964 r. Nr 0 – VII - /156/19/64 – budynek przy ul. Poznańskiej 36 ostał reaktywowany na szkołę i odstąpiony przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydziałowi Oświaty i Kultury z przeznaczeniem na lokalizację Zasadniczej Szkoły Zawodowej dla Pracujących. Przejęcie budynku i zlokalizowanie szkoły dla pracujących nastąpiło w dniu 1 września 1964 r.”

Przedstawione powyżej informacje wskazują, iż szkoła po przeniesieniu do nowej siedziby przy ul. Zielonej została właściwie przemianowana na Zasadniczą Szkołę Zawodową dla Pracujących w Pleszewie, a część funkcjonujących w jej ramach oddziałów dała początek obecnemu Zespołowi Szkół przy ul. Zielonej. Dlaczego jednak to wszystko odbyło się w takich okolicznościach, i dlaczego po zaledwie kilku miesiącach pracy w murach nowej szkoły przyszło ją opuszczać, i przenosić się z powrotem na ul. Poznańską 36 trudno obecnie udzielić jednoznacznej, i satysfakcjonującej odpowiedzi.

Po perturbacjach związanych z nieudanymi działaniami mającymi na celu umiejscowienie na stałe szkoły w nowym budynku przy ul. Zielonej, blisko 80-letnią tradycję nauki w zawodowej szkole kontynuowano w starej siedzibie przy ul. Poznańskiej 36. Przy wydatnej współpracy i pomocy materialnej Pleszewskiej Fabryki Aparatury – jako zakładu opiekuńczego – budynek ten został odnowiony wewnętrznie, a w pomieszczeniach administracyjnych zainstalowano centralne ogrzewanie.

Wysoki poziom nauczania i dobra kadra dydaktyczna spowodowały, iż szkoła z roku na rok przyjmuje coraz więcej chętnych do nauki zawodu. W roku szkolnym 1963/64 szkoła liczyła 11 oddziałów i 396 uczniów. W roku następnym było już 13 oddziałów, a liczba uczniów wzrosła do 466.

Powstanie nowej szkoły zawodowej przy ul. Zielonej oraz permanentne problemy z zapleczem materialnym spowodowały, iż pod koniec lat 60-tych napływ młodzieży do szkoły został nieco zahamowany i utrzymywał się na stałym poziomie około 467 uczniów.

Warunki edukacji były naprawdę ciężkie. Szkoła dysponowała w tym okresie 4 izbami lekcyjnymi, podczas gdy uczniów było 467, podzielonych na 14 oddziałów. Brakowało zaplecza do realizacji powierzonych szkole zadań jak: biblioteki, szatni, świetlicy, sali gimnastycznej i pomieszczeń rekreacyjnych (korytarzy), co szczególnie dawało się we znaki w czasie niepogody. Z 4 izb lekcyjnych 2 przystosowano jako klasopracownie. Zajęcia wychowania fizycznego szkoła realizowała korzystając z sali Technikum Mechanicznego, Liceum Ogólnokształcącego i z sali Powiatowego Ośrodka Sportu Turystyki i Wypoczynku. Wobec tak niesprzyjających warunków, podobnie jak to miało miejsce wcześniej, zajęcia prowadzono na dwie zmiany, od godz. 800 do 2000. Część klas miała zajęcia na drugą zmianę od godz. 1400 do 2000 w budynku Szkoły Podstawowej Nr 1.

W celu poprawienia bazy materialnej szkoły i zapewnienia możliwie jak najlepszych warunków edukacji dyrekcja szkoły, nauczyciele i sami uczniowie podejmowali w tym kierunku wiele działań. Już w 1964 r. przy walnym udziale Pleszewskiej Fabryki Aparatury, jako zakładu opiekuńczego szkoły, odnowiono wnętrze budynku szkolnego, a w pomieszczeniach administracyjnych zainstalowano centralne ogrzewanie. Młodzież własnoręcznie rozebrała znajdujące się przy szkole budynki gospodarcze, następnie dokonała niwelacji terenu i ułożyła na nim płyty chodnikowe tworząc deptak. Zbudowano także wiatę dla rowerów i motocykli, gdyż 85 % uczniów szkoły było dojeżdżających. Proces rozbudowy szkoły kontynuowano w latach 70-tych. Dnia 25 sierpnia 1974 r., już po objęciu funkcji dyrektora szkoły zawodowej przez Eugeniusza Waliszewskiego, oddano do użytku dobudowane do budynku szkolnego 2 nowe izby lekcyjne, w których zaczęto prowadzić lekcje matematyki i języka polskiego. W pracach związanych z tą inwestycją dużym wkładem wykazali się uczniowie szkoły, którzy wykonali szereg prac nie wymagających kwalifikacji budowlanych. Bardziej zaawansowane prace pomogły wykonać miejscowe instytucje, zakłady pracy i osoby prywatne.

Jeśli chodzi o pomoce naukowe szkoła była wyposażona w sposób niewystarczający. Szczególnie zła sytuacja przedstawiała się jeśli chodzi o bibliotekę szkolną, której zasoby w lektury obowiązkowe nazwano „żenująco skromnymi”. W trosce o zapewnienie szkole odpowiedniego poziomu nauczania, do czego niezbędne było posiadanie wystarczającej liczby pomocy naukowych, dyrekcja szkoły wraz z gronem nauczycielskim opracowała długofalowy plan wyposażenia szkoły w sprzęt i pomoce naukowe na lata 1966 – 1970. Plan, stworzony w oparciu o nowoczesne programy nauczania, przewidywał pozyskanie pomocy szkolnych na kwotę 390 000 zł i przesłany został do Kuratorium Okręgu Szkolnego w Poznaniu. Ponadto szkoła pozyskiwała pomoce naukowe od Państwowej Komisji Egzaminacyjnej, przed którą zdawali egzaminy kandydaci ubiegający się o tytuł mistrza i robotnika wykwalifikowanego. Na podstawie dostępnych informacji wiadomo, iż w latach 1966 – 1968 zyskano w ten sposób 47 pomocy szkolnych na łączną kwotę 26 175 zł. Ostatecznie w połowie 1969 r. szkoła dysponowała pomocami naukowymi na łączną kwotę 118 109, 25 zł.

Młodzież podejmująca edukację w murach Zasadniczej Szkoły Zawodowej dla Pracujących, bo taką nazwę przyjęła szkoła od 1968 r., miała możliwość kształcenia się w wielu specjalnościach, o czym świadczy lista absolwentów kończących szkołę w r. szk. 1968/69.

Przedmioty nauczania podzielone były na trzy kategorie i poza przedmiotami zawodowymi dla wszystkich uczniów były takie same.

 

Specjalność

Ogółem

dziewczęta

Ślusarz

72

2

Elektromonter

10

-

Stolarz

8

-

Krawiec

19

18

Tapicer

1

-

Zegarmistrz

3

-

Masarz

1

-

Piekarz

2

-

Cukiernik

6

-

Kucharz

2

2

Przetwórca papieru

1

-

Lakiernik

8

-

Szewc

1

-

Fryzjer

13

11

Koszykarz

2

2

149

40

 

Tabela 1: Liczba absolwentów kończących Zasadniczą Szkołę Zawodową dla Pracujących w roku szkolnym 1968/69 według specjalności.

Przedmioty zawodowe

Przedmioty pomocnicze

Przedmioty ogólnokształcące

Technologia

Matematyka

Język polski

Materiałoznawstwo

Fizyka

Wiadomości o Polsce i świecie

Elektrotechnika

Higiena

Wychowanie fizyczne

Rysunek zawodowy

Rysunek odręczny

Maszynoznawstwo

Gospodarka Przedsiębiorstw

Tabela 2: Przedmioty nauczane w Zasadniczej Szkole Zawodowej dla Pracujących, rok szkolny 1964/65.

Atrakcyjność oferty edukacyjnej szkoły, poprawiające się z roku na rok warunki pracy, pomimo przeładowania klas, i wzrastający poziom nauczania zaowocował tym, iż w latach 70-tych następuje rozwój szkoły, noszącej od 25 lutego 1971 r. nazwę Zasadniczej Szkoły Zawodowej Dokształcającej w Pleszewie, której mury coraz liczniej przekraczają nowe pokolenia młodzieży. Dla porównania podać można, iż w roku szkolnym 1971/72 szkoła liczyła już 637 uczniów ( w tym 125 dziewcząt), skupionych w 19 oddziałach. W roku szkolnym 1974/75 liczba uczniów wzrosła do 768 (w tym 270 dziewcząt), podzielonych na 20 oddziałów. Kolejny rok szkolny 1975/76 przyniósł jeszcze większy przyrost młodzieży szkolnej, której liczba sięgnęła 871 uczniów (w tym 265 dziewcząt) i 22 oddziały. W tym samym czasie w szkole zatrudnionych było 11 nauczycieli etatowych i 10 dochodzących.

Ważnym wydarzeniem z życia szkoły, w omawianym okresie było przejście, po 40 – letniej pracy pedagogicznej, na emeryturę dotychczasowego dyrektora szkoły Stefana Komorskiego.Uroczystości z tym związane miały miejsce 24 czerwca 1972 r. Od nowego roku szkolnego stanowisko dyrektora szkoły objął dotychczasowy wicedyrektor Eugeniusz Waliszewski, który w kolejnych latach rozbudował obiekt szkolny. W 1974 r. do istniejącego starego budynku dobudowano dwie izby lekcyjne. W 1981 r. wykonano remont sanitariatów i zbudowano kolejną izbę lekcyjną. W październiku 1986 r., przy pomocy kandydatów ubiegających się o tytuł mistrzowski w zawodach budowlanych i przy dodatkowej pracy uczniów rozpoczęto kolejny etap rozbudowy, której wynikiem było pozyskanie kolejnych 4 izb lekcyjnych.

Lata 70 – te to także okres wzmożonej aktywności szkoły w środowisku lokalnym oraz udział w wydarzeniach i inicjatywach charakterystycznych dla ówczesnej rzeczywistości. Od czasu, kiedy to, (co najmniej od 1962 r.), warsztaty szkolne przejęła Pleszewska Fabryka Aparatury, współpraca między szkołą a pleszewskim Cechem Rzemiosł Różnych została jeszcze bardziej zacieśniona. W jej efekcie zarówno szkoła, jak i Cech wspierały wzajemnie podejmowane przez siebie inicjatywy. Uczniowie szkoły wspomagali swoją pracą budowę Domu Cechu Rzemiosł Różnych w Pleszewie. Prace, jakie oni wykonali, pod kierownictwem wicedyrektora Aleksandra Cieślewicza, do roku 1973 oceniono na kwotę 7 300 zł.

Ówczesna rzeczywistość wymagała od szkoły podejmowania różnego rodzaju działań, zobowiązań, czy też czynów społecznych, niemalże obowiązkowo pod jakimś sztandarowym hasłem. Tego typu hasła stawały się także myślami przewodnimi pracy całej szkoły w danym roku, czego przykładem jest r. szk. 1972/73, w czasie, którego wszystkim członkom społeczności szkolnej przyświecało hasło:

„Twórczy niepokój i konstruktywne niezadowolenie”

Śledząc zapiski kroniki szkolnej i prasę lokalną z tamtego okresu można wskazać konkretne przykłady realizacji tych haseł, poprzez tworzenie Ochotniczych Hufców Pracy, wykonywanie prac w czynie społecznym przez młodzież placówki, udział w uroczystościach i świętach charakterystycznych dla tego okresu. Zorganizowany w 1970 r. w szkole OHP pod kierownictwem Henryka Kaźmierowskiego udał się do Państwowego Gospodarstwa Rolnego we Wróblewie i w dniach od 1 do 15 sierpnia przepracował 2081 roboczogodzin na sumę 12 743 zł. Z kolei w r. szk. 1972/73, uczniowie klasy II d: Baszyński Roman, Leśniak Marek, Zimny Krzysztof, Balcerzak Roman, Borowiak Andrzej, pracując „nawet w ciągu nocy” przepracowali w czynie społecznym 200 roboczogodzin, odnawiając własnoręcznie dawną siedzibę Klubu „Zodiak”, wówczas już świetlicy PPUWPT w Pleszewie, przy ul. Wyspiańskiego. Z kolei w r. szk. 1976/77 uczniowie szkoły zadeklarowali się przepracować w czynie społecznym na terenie miasta i szkoły przy wykonywaniu prac fachowych i pomocniczych na łączną sumę 147 000 zł.

Innymi przykładami realizacji haseł z lat 70-tych, było aktywizowanie młodzieży szkolnej do udziału w różnego rodzaju konkursach, obozach i akcjach, które miały poszerzać wiedzę uczniów, integrować ich i wpajać ówczesne ideały i hasła. W związku z tym organizowano olimpiady wiedzy o Polsce i świecie współczesnym, zorganizowane przez nauczycieli Zenona Mianowskiego, Aleksandra Cieślewicza, Witalisa Hoffmana. W XIII edycji tej olimpiady, 5 marca 1972 r., uczniowie szkoły: Cierniak J., Baszyński R., Malinowski J. i Wojciechowski A., zajęli III miejsce na szczeblu rejonowym. W r. szk. 1976/77 bardzo dużym sukcesem zakończył się udział drużyny reprezentującej szkołę w Wojewódzkim Konkursie Obrony Cywilnej, który odbył się na terenie Jednostki Wojskowej w Pleszewie. W konkursie tym drużynowo uczniowie szkoły zdobyli I miejsce, a indywidualnie zajęli I i III miejsce.

W 1977 r. w życiu szkoły miały miejsce dwa niezwykle istotne wydarzenia, pierwszym z nich była zmiana nazwy szkoły na: Zasadnicza Szkoła Zawodowa Nr 2 w Pleszewie. Drugim wydarzeniem, które stanowiło niejako podsumowanie wieloletniego trudu szkoły w procesie kształcenia młodzieży w zawodach rzemieślniczych i wieloletniej współpracy z Izbą Rzemieślniczą w Poznaniu i Cechem Rzemiosł Różnych w Pleszewie, było odznaczenie szkoły Złotym Medalem za zasługi w rozwoju rzemiosła wielkopolskiego.

Początek lat 80-tych stanowi dla szkoły okres intensywnych działań zmierzających do poprawy warunków edukacji. Pod koniec 1980 r. rozpoczęto prace związane z budową sanitariatów. Wykonanie tego zadania przeciągało się i ostatecznie zakończone zostało w roku szkolnym 1982/83. Na tak długi termin wykonania tej pracy wpływ miało kilka czynników, przede wszystkim ciężka sytuacja gospodarcza kraju, problemy z zaopatrzeniem w surowce i materiały, wreszcie wprowadzenie stanu wojennego. Termin tej inwestycji, chociaż się znacząco przedłużył zaowocował jednak pozytywnie tym, iż oprócz sanitariatów oddano dodatkowo do użytku 7 salę lekcyjną, co pozwoliło skrócić dwuzmianowość zajęć do 3 dni. Dodać tutaj należy, iż w czasie trwania budowy uczniowie mieli do dyspozycji sanitariaty znajdujące się w Liceum Ogólnokształcącym.

Po spadku liczby uczniów na początku omawianego okresu, ich liczba ponownie zaczyna wzrastać. W roku szkolnym 1980/81 szkoła liczyła 658 uczniów; w roku szkolnym 1983/84 już 796, a rok później 857, podzielonych na 27 oddziałów. W roku jubileuszowym 1986/87, czyli w roku obchodów
100-lecia szkoły liczba uczniów osiągnęła stan 996, podzielonych na 29 oddziałów.

Do roku 1987 w szkole uczniowie mogli kształcić się m. in. w takich zawodach jak: ślusarz, ślusarz – spawacz, tokarz, elektromonter, mechanik- kierowca pojazdów samochodowych, stolarz – tapicer, piekarz – ciastkarz, murarz, malarz. Dziewczęta mogły natomiast pobierać edukację związaną z takimi zawodami jak np.: krawcowa, sprzedawca, kucharka, fryzjerka. Łącznie zawodów, w których kształciła się młodzież było ponad 20 i w latach kolejnych liczba ta uległa dalszemu wzrostowi. Szkoła prowadziła ponadto kursy kwalifikacyjne do egzaminów czeladniczych i mistrzowskich. W związku z tak dużym wyborem oferty edukacyjnej szkoły, jak przedstawiono powyżej, wzrastała liczba uczniów. Aby zapewnić im należyte warunki kształcenia szkoła korzystała z dwóch izb lekcyjnych w Liceum Ogólnokształcącym oraz jednego pomieszczenia w Wytwórczo – Usługowej Spółdzielni Pracy.

W roku szkolnym 1985/86 przy szkole utworzono filę Zespołu Szkół Zawodowych Nr 3 Ministerstwa Górnictwa w Bytomiu. W ramach tej filii zorganizowano jedną klasę o specjalności mechanik maszyn i urządzeń górniczych oraz elektromonter maszyn i urządzeń górniczych. Powstała w ten sposób klasa liczyła 15 uczniów, którzy pierwszy rok swojej edukacji odbywali w szkole w Pleszewie, a następne dwa w szkole w Bytomiu.

Szczególnym wydarzeniem dla szkoły były obchody jubileuszu 100-lecia szkoły. Zorganizowano wówczas szereg imprez towarzyszących obchodom, a podkreślających osiągnięcia i historię szkoły. Punktem kulminacyjnym uroczystych obchodów było, w dniu 25 czerwca 1987 r., otrzymanie sztandaru oraz nadanie szkole imienia Hipolita Cegielskiego. Odtąd pełna nazwa szkoły brzmiała Zasadnicza Szkoła Zawodowa Nr 2 im. Hipolita Cegielskiego w Pleszewie. Warto w tym miejscu dodać, iż w związku z otrzymaniem przez szkołę sztandaru, Henryk Kaźmierowski ogłosił w szkole konkurs na jego projekt. Do konkursu zgłoszono 45 prac. Za najlepszą z nich, uznano pracę uczennicy klasy II s - Małgorzaty Kot. Praca ta stała się pierwowzorem sztandaru szkoły.

Podobnie jak to miało miejsce w poprzedniej dekadzie, tak i w tej, szkoła i jej podopieczni brali czynny udział w życiu Pleszewa i lokalnej społeczności. Wymienić tutaj należy szczególnie udział szkoły w obchodach rocznicy
700-lecia miasta Pleszewa. Znaczącym wyróżnieniem dla placówki w środowisku lokalnym było także nadanie złotej odznaki i dyplomu z tytułem „Zasłużony dla przemysłu maszyn spożywczych Spomasz”. Można powiedzieć, iż było to symboliczne podziękowanie za wieloletnią współpracę szkoły i Pleszewskiej Fabryki Aparatury oraz kształcenie młodzieży w zawodach ślusarz, ślusarz – spawacz, tokarz, która stanowi dla fabryki źródło wykwalifikowanych pracowników.

Na podstawie informacji pochodzących z obchodów roku jubileuszowego szkoły można przytoczyć bardziej szczegółowe informacje na temat jej działalności. Nauka w szkole odbywała się na pełne dwie zmiany i trwała od godziny 800 do 1845. Większość uczniów (78%) dojeżdżała do szkoły. Młodzież pod kierunkiem nauczycieli uczestniczyła w licznych konkursach i turniejach, takich jak: Turniej Młodych Mistrzów Techniki, Olimpiada Społeczno-Prawna, Olimpiada Społeczno-Polityczna, Konkurs pod nazwą „Nie jestem sam", Konkurs marynistyczny, Konkurs twórczości artystycznej ZW ZSMP, a także w licznych imprezach sportowych.

W roku szkolnym 1985/86 na szczególną uwagę zasługiwały: 4 miejsce w Wojewódzkim Konkursie Marynistycznym Izabelli Regus, 4 miejsce w wojewódzkim finale TMMT Remi­giusza Kubsika, udział w finale ogólnopolskim w zapasach w stylu klasycznym uczniów: Krzysztofa Urbaniaka, Dariusza Witmana, Krzysztofa Florczaka, a także 8 miejsce na szczeblu wojewódzkim szkolnej organizacji ZSMP w turnieju o „Kałamarski Laur".

Poza działalnością dydaktyczną dla młodzieży w szkole prowadzono kursy przygotowawcze do egzaminu czeladniczego i mistrzowskiego. Zajęcia na tych kursach odbywały się w soboty i niedziele. Etatowa kadra szkoły — 17 nauczycieli legitymowała się w 100% wykształceniem wyższym. Z uwagi na szeroki profil szkolenia, szkoła zatrudniała 16 nauczycieli dochodzących, głównie do nauki przedmiotów zawodowych. Nauczyciele ci także w zdecydowanej większości posiadali wykształcenie wyższe, 99% pracowników zatrudnionych w szkole należało do ZNP, prężnie działała też Podstawowa Organizacja Partyjna.

W szkole prowadziły działalność liczne organizacje młodzieżowe:

ZSMP, (opiekun mgr Z. Mianowski),

TPPR (opiekun mgr H. Kończak),

PCK (opiekun K. Boguś),

LOK (opiekun S. Warchoł),

LOP (opiekun mgr. M. Hoffmann),

PTTK (mgr T. Kapała),

Samorząd Szkolny (mgr H. Kaźmierowski),

Szkolna Komenda OHP (opiekun mgr T. Waliszewski).

Ostatnia dekada XX wieku to dla szkoły okres jeszcze prężniejszego rozrostu i wzmożonej działalności w nowej rzeczywistości, w warunkach gospodarki wolnorynkowej i rozkwitu demokracji. Szkoła przeżywa w tym okresie prawdziwe oblężenie młodzieży, co wiąże się nie tylko z wchodzącym do szkół wyżem demograficznym, ale i zmianą mentalności społeczeństwa polskiego, które coraz bardziej zaczyna doceniać rolę wykształcenia i fachowego przygotowania do wykonywania zawodu w trudnej wolnorynkowej rzeczywistości. Liczba uczniów wzrasta bez przerwy od roku szkolnego 1990/91, kiedy to osiągnęła stan 1094 uczniów, aż do roku szkolnego 1997/98. Wówczas w murach szkoły kształci się zawrotna liczba 1721 uczniów, w 55 oddziałach. Po tym okresie następuje powolny spadek liczby młodzieży kształcącej się w szkole.

Jedną z głównych przyczyn tak dużego przyrostu uczniów były zmiany organizacyjne, jakie zaszły w szkole, a polegające na rozszerzeniu oferty edukacyjnej. Sprzyjał temu także fakt, iż w 1988 roku szkoła wzbogaciła się o kolejne 4 sale lekcyjne. Do istniejącej już oferty edukacyjnej kształcenia zawodowego, czy udziału w kursach zawodowych, przygotowujących do egzaminów czeladniczych i mistrzowskich dla palaczy centralnego ogrzewania, pedagogicznych dla mistrzów i instruktorów praktycznych, młodzież miała do wyboru począwszy od 1989 r. pobieranie nauki w ramach Średniego Studium Zawodowego o profilu operatywno – handlowym, od 1990 r. w Liceum Zawodowym o kierunku sprzedawca – magazynier, od 1991 r. Technikum Odzieżowego, a od 1993 r. Liceum Zawodowego o profilu pracownik administracyjno – biurowy oraz gastronom. W roku szkolnym 1994/95 szkoła po raz pierwszy kształciła młodzież z Ochotniczych Hufców Pracy, których otworzono 5 oddziałów. Zajęcia te odbywały się na terenie Centrum Kształcenia i Wychowania przy ul. Wojska Polskiego. Dodatkowymi atutami szkoły było posiadanie pracowni komputerowej, możliwość kształcenia języka niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego.

W omawianym okresie życie szkoły upływało pod znakiem wzmożonej pracy zarówno grona pedagogicznego, jak i samych uczniów. Uczniowie kierowani przez poszczególnych nauczycieli brali udział w różnego rodzaju imprezach kulturalnych, konkursach, olimpiadach i zawodach sportowych. Z osiągniętych sukcesów wymienić należy zajęcie I miejsca w finale Wojewódzkich Biegów Przełajowych w Żerkowie przez ucznia Łukasza Balcera w dniu 14 marca 1998 r., czy też II miejsce tegoż samego ucznia w XXXIV Crossie Ostrzeszowskim. Ponadto młodzież mogła wykazać się swoimi umiejętnościami sportowymi rywalizując w Ogólnopolskich Mistrzostwach Szkół im. Hipolita Cegielskiego. Zdolności artystyczne, czy też organizacyjne kształcono przygotowując różnego rodzaju uroczystości szkolne, biorąc udział w redagowaniu gazetki szkolnej.

Rok 1999 przyniósł szczególnie duże zmiany dla szkolnictwa, zgodnie z wprowadzanymi nowelizacjami do Ustawy o systemie oświaty z 7 września 1991 r. Jednym z obowiązkowych zadań powiatu zostało zakładanie i prowadzenie, między innymi szkół ponadgimnazjalnych.

Począwszy, więc od roku 1999, organem prowadzącym Zespół Szkół Zawodowych Nr 2 w Pleszewie została Rada Powiatu Pleszewskiego.

Nowa sytuacja w zakresie finansowania placówki, spowodowała dalszy, bardzo intensywny rozwój szkoły. W kolejnych latach obiekt przy ulicy Poznańskiej był wielokrotnie modernizowany i rozbudowywany. Ukoronowaniem rozbudowy miała być sala gimnastyczna, której budowę rozpoczęto w 1996 roku. Kłopoty finansowe i brak dotacji uniemożliwiły zakończenie budowy w planowanym terminie, tj. w roku 1999. Dopiero przejęcie szkoły przez władze samorządowe powiatu spowodowały, że obiekt ten mógł zostać oddany do użytku w roku 2001.

Wielkim bólem i żałobą okrył nas dzień 5 marca 2000 roku. Wtedy to po ciężkiej, aczkolwiek krótkiej chorobie zmarł dyrektor Eugeniusz Waliszewski, który na stałe wpisał się do grona znanych i cenionych osobistości Ziemi Pleszewskiej. Jako pedagog z dużym stażem pracy, wychowywał i przygotowywał do wejścia w dorosłe życie wiele pokoleń młodzieży. Był człowiekiem o dużym autorytecie i rzadko spotykanym zaangażowaniu, zawsze służył swoją wiedzą i doświadczeniem. Będąc przez 28 lat dyrektorem, przyczynił się do tego, że szkoła może szczycić się nie tylko bogatą tradycją, ale przede wszystkim dobrą opinią w środowisku pleszewskim i poza nim.

Po śmierci dyrektora Eugeniusza Waliszewskiego, od 14 marca 2000 r. obowiązki dyrektora szkoły pełnił aż do 31 sierpnia 2001 roku, dotychczasowy wicedyrektor placówki, Aleksander Cieślewicz, który stał się kontynuatorem dzieła swoich poprzedników.

Realizując założenia reformy oświaty, szkoła wprowadzała nowe kierunki i metody kształcenia, wzbogacając również zawodowy profil szkoły, o średni zawodowy w branży ekonomicznej i gastronomicznej. Dzięki zrozumieniu potrzeb i wydatnej pomocy finansowej ze strony samorządu Powiatu Pleszewskiego, który postawił przed sobą jako jedno z priorytetowych zadań rozwój i poprawę bazy lokalowej oraz wyposażenie szkół – Zespół Szkół Usługowo Gospodarczych, w okresie od 2002 roku po dzień dzisiejszy, przeżywa chwile swojego największego rozwoju. Zwłaszcza w sferze poprawy bazy lokalowej oraz wyposażenia placówki w nowoczesne pomoce dydaktyczne.

Nie sposób wymienić wszystkich osiągnięć szkoły na przełomie tych ponad 120 lat jej istnienia ze względu na bardzo duży przedział czasowy, a przede wszystkim ze względu na poważne braki w źródłach, co do dziejów szkoły. Zdecydowanie negatywny wpływ miał tutaj fakt, iż przez niemal połowę okresu swojego istnienia szkoła nie miała własnej siedziby. Niemniej jednak dzięki, bez wątpienia heroizmowi nauczycieli kształcących młodzież, pomocy osób prywatnych, współpracy z miejscowymi zakładami, Cechem Rzemiosł Różnych, udało się Szkole przetrwać wszelkie zawieruchy dziejowe i w końcu osiąść na stałe przy ul. Poznańskiej 36.

Jak wiele zawdzięcza Pleszew i społeczność lokalna szkole, jak wielu wykształciła młodych ludzi, tego nie da się w żaden sposób „ani zważyć ani zmierzyć”, to doceniają i doceniać będą ci, którzy przekroczyli mury tej szkoły i wyniesioną wiedzę oraz umiejętności będą mogli zastosować w praktyce.

Opracował

Robert Kuźdub

Kliknij, aby przejsc na poczatek artykulu Wydrukuj ten artykul

XHTML 1.0 Valid Partnet - Twój Partner WWW Internecie